Rekreacja - Szlak kajakowy rzeki Wel

I PROPOZYCJA SPŁYWU – odcinek  od miejscowości Koty do Lidzbarka Welskiego

Startujemy od 58,79 km biegu rzeki, kończymy etap spływu na 43,85 km.

Trasa do przepłynięcia to ok. 15 km

Startujemy z zakola rzeki, na prawym łagodnym brzegu. Pozwala to nam na stopniowe oswajanie się z nurtem rzeki. Uważne obserwowanie nurtu i pojawiających się przeszkód, pozwoli nam uniknąć przykrych niespodzianek. Przepływamy pod mostem drogi lokalnej  Koty - Podcibórz  rzekę otacza las, który na krańcu wsi ustępuje łąkom i zadrzewieniom nadrzecznym. Rzeka zaczyna meandrować, pojawia się coraz więcej przeszkód w postaci powywracanych drzew. Należy zachować dużą ostrożność, w zależności od stanu wody w rzece część przeszkód można próbować pokonać dołem, lub w razie potrzeby bezpiecznie przeciągnąć kajaki górą.
 

Brzegi podmokłe bagniste, mało przyjazne. Sytuacja na rzece jest dynamiczna, układ przeszkód w postaci powalonych drzew często się zmienia. Odcinek od Podciborza jest odcinkiem trudniejszym, wymagający pewnego doświadczenia kajakarskiego. Dopływając w pobliże mostu kolejowego, wyczuwamy że nurt przyspiesza, pojawia się kamienne bystrze. Warto przed pokonaniem bystrza dobić do brzegu i rozeznać sytuację – zaplanować spłynięcie bystrzyną. Na stosunkowo krótkim odcinku mamy do pokonania trzy progi kamienne – bystrza.
 

Przepływamy w pobliżu nieczynnego – zniszczonego młyna wodnego w pobliżu wsi Olszewo. Rzeka płynie głębokim jarem – jak w kanionie, przepływamy obok nieczynnego młyna opodal wsi Jamielnik–Bełk. Wel zmienia swój kierunek z zachodniego na północny. Dopływając do Lidzbarka Welskiego obserwujemy na lewym brzegu wysokie, urwiste piaszczyste zbocza. Nurt uspokaja się, wpływamy do Lidzbarka, przepływamy obok nieczynnego „czerwonego” młyna wodnego, mijamy próg lewą stroną.

 

Przepływamy pod kilkoma mostami, dopływamy do czynnego młyna wodnego, z zachowaniem ostrożności, dopływamy do prawego brzegu gdzie bezpiecznie wysiadamy i przenosimy kajaki około 40 metrów na dolną wodę – poniżej jazu młyńskiego za budynkiem młyna. Możemy tu chwilę odpocząć (w kawiarni Sekret) lub popłynąć dalej do jeziora „Lidzbarskiego” i tam zrobić przerwę na odpoczynek i zwiedzanie miasta. W obrębie miasta Lidzbark Welski przepływamy pod siedmioma mostami drogowymi i jednym wiaduktem kolejowym.
 

-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

II  PROPOZYCJA SPŁYWU – odcinek  od Lidzbarka Welskiego do Chełst

Startujemy od 43,10 km biegu rzeki, kończymy etap spływu na 35,195 km.

Trasa do przepłynięcia to ok. 8 km

43,100 km
Start obok plaży miejskiej – terenu MOSiR. Wypływ Welu z jeziora znajduje się tuż obok wpływu (rozdzielone piaszczystym półwyspem), mamy wrażenie że rzeka zatoczyła koło. Wpływ i wypływ płyną prawie równolegle do siebie na odcinku około jednego kilometra. Wypływamy z jeziora Lidzbarskiego i przepływając pod mostem drogowym Lidzbark →Brodnica wpływamy w jar  rzeki Wel.

Rzeka łagodnie toczy swe wody w kierunku Kurojad. Po drodze napotykamy przeszkody w postaci powalonych drzew, zdarza się że musimy przeciągać kajaki przez zatory. Bez większych przygód dopływamy do jazu elektrowni w Kurojadach, gdzie przenosimy kajaki lewą stroną, na dolną wodę i płyniemy dalej. 

38,205 km
Tutaj po 300 m na prawym brzegu napotkamy nowo otwartą stanicę wodną gdzie możemy skorzystać z bogatej oferty ośrodka Wellavil oraz noclegu. Po około trzech kilometrach zmienia się otoczenie rzeki, dopływamy w pobliże progu piętrzącego nieczynnego młyna w Chełstach  Widząc przed sobą most drogowy należy spłynąć do prawego brzegu – około 50 metrów przed mostem!

Bezpiecznie przybijamy do prawego brzegu, gdzie wyciągamy kajaki i przenosimy je około 100 metrów poniżej jazu: 35,195 km

--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

III  PROPOZYCJA SPŁYWU – odcinek od Lorek do Jakubkowa

Startujemy od 22,68 km biegu rzeki, kończymy etap spływu na 7,060 km.

Trasa do przepłynięcia to ok. 15,62 km

22,680 km
Wodujemy  kajaki w lewej odnodze Wlu, nazywanej Bałwanka, przy moście drogowym  na drodze lokalnej Mroczenko → Grodziczno. Wpływamy na rozlewisko „ Wenecja „ powstałe w skutek eksploatacji pokładów kredy pojeziornej i przerwania grobli rozdzielającej koryto rzeki od terenów eksploatacji kredy. Płyniemy środkiem rozlewiska kierując się w stronę widocznego z lewej strony ujścia rzeki. Wpływamy w koryto rzeki Bałwani napotykając po drodze na sporo przeszkód w postaci powalonych drzew, widać ślady aktywności bobrów.  Wpływamy na jezioro „Przybocz – Tylickie Dolne” nazywane też Fabryczne – nieduże bardzo płytkie zarastające. Staramy się trzymać prawego brzegu, przebijając się przez kożuch roślinności pływającej. 
 

Ujście Bałwanki jest trudne do odnalezienia wśród szuwarów w północno – wschodnim krańcu jeziora, należy wypatrywać małego białego domku na wysokim brzegu i tam się kierować. Płynąc przez jezioro Przybocz – Tylickie,  należy zachować szczególną ostrożność, z uwagi na niestabilne muliste dno.  Po przebiciu się przez szuwary wpływamy w głęboki jar którym płynie koryto rzeki, pokonując po drodze zatory w postaci powalonych drzew. Lewy brzeg wysoki urwisty, z prawej strony las, łąki i zakrzaczenia łoziny, w korycie rzeki resztki drewnianych filarów po nieistniejącym mostku drogowym. Po chwili z prawej strony dopływa prawe ramię rzeki Welu i dwa ramiona łączą się na powrót w jedno koryto rzeczne.
 

14,950 km
Na prawym brzegu widoczne ujście małego potoku – Prątniczki zwanej też Wólką (lub Wulką). Wel wije się wśród podmokłych łąk, na prawym brzegu towarzyszy nam las, przepływamy pod wiaduktem kolejowym nieistniejącej już linii kolejowej Nowe Miasto Lubawskie→ Zajączkowo. Mijamy kolejny mostek lokalnej drogi. Rzeka leniwie meandrują przepływa w pobliżu wsi Kuligi, gdzie przepływamy pod nowym mostem drogowym drogi wojewódzkiej 538. Można tu chwilę odpocząć, przy moście z prawej strony wygodna „kieszeń” dla bezpiecznego opuszczenia kajaka.
 

11,400 km
Kawałek za mostem po lewej stronie widoczna wiata – miejsce biwakowe na odpoczynek. Za mostem rzeka leniwie toczy swe wody przez łąki z lewej strony towarzyszą nam lasy, Wel łagodnie meandruje, w korycie trochę przeszkód w postaci powalonych drzew i kamieni. Zbliżamy się do mostu lokalnej drogi Jakubkowo - Kaczek. Przy moście kończymy spływ 7,060 km.

Załączniki:
- Mapa spływu rzeką Wel JPG
- Ulotka informacyjna JPG