Atrakcyjne miejsca Warmii i Mazur - Wenecja Północy (Mikołajki)

Miasteczko spięte trzema mostami

Perła Mazur, Wenecja Północy – to inne nazwy Mikołajek. Mikołajki położone są w przesmyku jezior: Mikołajskie i Tałty na szlaku Wielkich Jezior Mazurskich. To węzeł dróg żeglownych dla kierunków z Giżycka, Rucianego-Nidy, Pisza i Rynu. W sezonie letnim przeobrażają się w gwarne centrum turystyczne z rozbrzmiewającą muzyką szantową. To raj dla wodniaków, żeglarzy i ludzi pragnących aktywnie wypoczywać na jeziorach wśród urokliwych krajobrazów.

W początkowym okresie istniała w tym miejscu osada rybacka, której mieszkańcy zajmowali się rybołówstwem, tkactwem, wyrębem i spławianiem drewna. Pierwsza informacja z wymienioną nazwą wsi kościelnej – Niklasdorf, pochodzi z 1444 r. Nazwa wywodzi się prawdopodobnie od świętego Mikołaja, opiekuna żeglarzy i przejść wodnych.

Stolica żeglarstwa jest obecnie jednym z najczęściej odwiedzanych ośrodków turystycznych na Mazurach, gdzie królują sporty wodne. Mikołajki jako ośrodek żeglarski umożliwia start w licznych regatach organizowanych w sezonie turystycznym. Teren miasta i gminy to również możliwość wypoczynku na rowerze, konno bądź na kortach tenisowych, a szlaki piesze prowadzą przez piękne mikołajskie okolice. Różnorodna baza noclegowa i gastronomiczna oraz atrakcje kulturalne, sportowe i przyrodnicze czekają na odwiedzających.

Spacerem po Mikołajkach

Głównym zabytkiem miasta jest XIX wieczny kościół ewangelicki z wysoką wieżą zegarową. We wnętrzu kościoła wiszą dwa portrety miejscowych pastorów: Andrzeja Kowalewskiego i Alberta Pescaroviusa, który przez 71 lat był tu proboszczem (żył 106 lat).

Przy kościele w XIX wiecznym budynku znajduje się Muzeum Reformacji Polskiej (czynne codziennie od 9.00-17.00; ofiara dobrowolna). Zgromadzone tu starodruki przypominają o wierze dawnych Mazurów. Wśród zbiorów jest Biblia Polska wydana w Magdeburgu w 1726 r.

Na głównym Placu Wolności (rynku) stoi fontanna z Królem Sielaw. Kamienice wokół rynku reprezentują różne style architektoniczne. Najbardziej okazałym budynkiem jest dawny ratusz z 1888 r. (obecnie hotel Mazur). Rynek ten w XVIII w. pełnił rolę wojskowego placu ćwiczeń.

Z rynku biegnie najdłuższa ulica Mikołajek (2,5 km) obsadzona lipami - ul. Kajki (proszę się nie zdziwić jak usłyszymy od mieszkańców słynne powiedzenie: „ulica Kajki całe Mikołajki”).

Niedaleko znajduje się kościół katolicki z początku XX w., w którego wnętrzu wisi malowidło przedstawiające Cud w Gietrzwałdzie.

Zabytkowy kirkut znajduje się przy ulicy Dybowskiej równolegle biegnącej do ulicy Kajki.
Warto też odwiedzić Obserwatorium Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej. Stacja zajmuje się pomiarami synoptycznymi, radiologicznymi, prowadzi badania nad promieniowaniem słonecznym. Obserwatorium w Mikołajkach jako pierwsze zarejestrowało skażenie po awarii reaktora w Czarnobylu.

Po przeciwnej stronie nad jeziorem jest Stacja Hydrobiologiczna Instytutu Ekologii PAN badająca „życie jezior”. Największą atrakcją jest spacer przez port wzdłuż jeziora Mikołajskiego, gdzie możemy posłuchać żeglarskich opowieści. W sezonie możemy oglądać kołyszącego się na jeziorze Króla Sielaw przymocowanego do mostu drogowego.

Legenda o Olbrzymce

Mikołajki są dużym węzłem szlaków wodnych: przez Śniardwy do Piszu, przez Bełdany do Rucianego Nidy, przez Tałty do Rynu i przez kanały do Giżycka a następnie do Węgorzowa. Poznajmy legendę związaną z powstaniem jezior mazurskich:

Przed tysiącami lat, mieszkała w tej krainie piękna olbrzymka, a na jej piersiach błyszczał sznur wspaniałych pereł. I kto chociaż raz zobaczył te perły, zapominał o swoich troskach i kłopotach. Młody olbrzym, mieszkający w sąsiedztwie, zakochał się w ślicznej pannie, ale ona wciąż odmawiała mu swojej ręki, a gdy młodzieniec nadal nalegał, aby wyszła za niego za mąż, zaczęła uciekać. I w czasie tej ucieczki pękł sznur pereł, które rozsypały się po całych Mazurach, zamieniając się w jeziora.

Tam, gdzie perła upadła cała, są dzisiaj jeziora o kolistych brzegach; tam, gdzie perła spadając rozbiła się o kamień, powstawały jeziora o dziwnych, nieregularnych zarysach. A tajemną moc zachowały perły także po przemianie i teraz, tak jak i przed wiekami, kto chociażby raz zobaczy mazurskie jeziora, ten szybko zapomina o swoich kłopotach i troskach…

Przyrody ci u nas bez liku!

Rezerwat Czapliniec - rezerwat ornitologiczny o pow. 17,10 ha. Rezerwat chroni ponad 200-letni drzewostan sosnowy, gdzie wcześniej była kolonia czapli siwej.

Rezerwat Jezioro Łuknajno - największy w Europie ścisły rezerwat ornitologiczny o pow. 709,97 ha. Chroni jedną z największych ostoi łabędzia niemego. W okresie letnio-jesiennym przebywa tu do 2 500 łabędzi. Obserwowano w rezerwacie ponad 175 gatunków ptaków, z których 95 gniazduje. W 1977 r. jezioro zostało uznane przez UNESCO za rezerwat biosfery (MaB), a w 1978 r. wpisano je na listę międzynarodowych rezerwatów Konwencji RAMSAR. Odbywa tu lęgi kaczka hełmiatka, gatunek występujący w rejonie Morza Azowskiego i Kaspijskiego. Zobaczyć też można bielika, błotniaka stawowego, czaplę siwą, kormorana, rybitwę czarną, a na wodzie łyski, perkozy oraz kaczki płaskonosa i rożeńca. Występuje tu remiz a w trzcinach rzadka wąsatka.

Przydatne strony:
Miasto Mikołajki

Źródło: Mrągowskie Centrum Informacji Turystycznej  www.it.mragowo.pl
Fot. Galeria. Robert Wróbel